Od stycznia do marca z wrocławskiego lotniska skorzystało prawie 300 tys. ludzi. Największą popularnością cieszyły się loty na Wyspy Brytyjskie, ale dorównały im już statystyki przelotów do krajów zachodniej i południowej Europy. Niezwykłą dynamikę wzrostu zanotował ruch do i z Warszawy. - Stolica Polski odzyskała w minionym kwartale prymat wśród połączeń dostępnych z Wrocławia, który w 2008 roku odebrały jej przeloty do portów lotniczych w Londynie - mówi Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław. W pierwszych trzech miesiącach 2010 roku ruch pasażerski na trasie do Warszawy wzrósł o 27 procent w porównaniu do sytuacji sprzed roku. - To nie jest tak, że dzielimy tort z napisem ruch pasażerski pomiędzy poszczególne destynacje i gdy jeden kierunek zdobywa większy kawałek, inny musi zadowolić się mniejszym. Ten tort cały zwiększa swoją średnicę, od stycznia do marca urósł o jedną dziesiątą w odniesieniu do 2009 roku - tłumaczy Dariusz Kuś. Co najważniejsze, statystyki wrocławskiego lotniska notują też wzrost ruchu pasażerskiego w odniesieniu do rekordowego 2008 roku. Wśród wrocławskich połączeń najdynamiczniej rozwijają się połączenia krajowe (27 procent). Skala wzrostu dla lotów nisko-kosztowych za pierwszy kwartał 2010 roku wynosi 10 procent w odniesieniu do 2009 roku i prawie 7 procent w porównaniu do 2008. Rewolucyjną zmianę ma na koncie Wizz Air. Dzięki otwarciu nowej bazy operacyjnej i uruchomieniu nowych połączeń węgierski przewoźnik przewiózł w pierwszym kwartale 180 procent więcej pasażerów niż rok temu. Rozwój przeżywają nowe loty z Wrocławia do Włoch, Francji i krajów Beneluksu. Tradycyjni przewoźnicy także notują wzrosty (3 procent większy ruch niż w 2009 roku). Wśród obsługiwanych przez LOT i Lufthansę połączeń zagranicznych z Wrocławia szczególnie dynamicznie rozwijają się loty do Frankfurtu i Monachium, gdzie obłożenie samolotów jest o prawie jedną trzecią większe niż przed rokiem. Źródło: Port Lotniczy Wrocław Czytaj o lotnisku WROCŁAW STRACHOWICE |