EuroLOT zatrudnia 200 osób. Firma MIS SA wdrożyła w Eurolocie elektroniczny obieg dokumentów oparty o platformę Lotus oraz stworzyła portal firmowy, umożliwiający współpracę pomiędzy personelem latającym, a tym pracującym na ziemi. – Stewardesy i piloci są w posiadaniu końcówek systemu, do którego logują się tak, jak statystyczny Kowalski loguje się do banku – wyjaśnia Marcel Kasprzak, prezes MIS SA. – Po wejściu do systemu pracownik, nawet z drugiego końca świata jest w stanie wypełnić wniosek urlopowy, zdać raport z lotu, czy przekazać informacje na temat sytuacji pogodowej – wyjaśnia Marcel Kasprzak. Dokument sporządzony elektronicznie przez pilota trafia do centrali. Obowiązuje zasada, że informacja jest wprowadzana do systemu tylko raz, a potem można ją już tylko przetwarzać lub przenosić do innych systemów, na przykład kadrowo-płacowych czy finansowo-księgowych. - Przyszłością informatyzacji linii lotniczej jest kokpit bez papierowych dokumentów – uważa Marcel Kasprzak, prezes MIS SA. – Elektroniczny obieg dokumentów i spraw czy elektroniczne zarządzanie procesami oznaczają nie tylko oszczędność czasu. To przede wszystkim większe bezpieczeństwo, które w branży lotniczej ma podwójną wartość. |