|
ROZMOWA Z JAROSŁAWEM ŚWIĘCKIM, DYREKTOREM NORWEGIAN AIR SHUTTLE POLSKA |
| Czwartek, 30 Sierpnia 2007 | LATAJZNAMI.PL: Jak Pan ocenia pierwszy rok działalności Norwegian Air Shutlle Polska?
JAROSŁAW ŚWIĘCKI, dyrektor Norwegian Air Shutlle Polska: Według mojej oceny, a co jeszcze ważniejsze według oceny udziałowców czyli szefów Norwegian Air Shutlle pierwszy rok działalności w Polsce jest udany. Zdobyliśmy całkiem liczącą się pozycję na polskim rynku. Uruchomiliśmy kilkanaście nowych połączeń. Osiągnęliśmy load factor marzeń, jesteśmy dochodowi, rozwijamy się, poprawiamy nasz produkt. Mamy bardzo ambitne plany na przyszłość. Skoro jednak podsumowujemy rok to dwie rzeczy nasuwają się same. Po pierwsze - zostaliśmy najdynamiczniejszą linią lotniczą operującą z Warszawy. Otrzymaliśmy nagrodę Przedsiębiorstwa Porty Lotnicze za największą liczbę połączeń Warszawy z innymi miastami Europy i co równie ważne zostaliśmy uznani za najbardziej transparentną linię lotniczą w Polsce, za to, że od zawsze podajemy ceny na naszej stronie internetowej w pełnych kwotach, łącznie z podatkami i opłatami.
Które z połączeń Norwegian okazało się najbardziej trafionym pomysłem?
Szlagierami przez cały rok są nasze połączenia z Oslo. Ale to jest o tyle zrozumiałe, że zawsze najłatwiejszym połączeniem są rejsy pomiędzy dwoma bazami. Natomiast z polskich połączeń niezwiązanych ze Skandynawią, właściwie wszystkie nasze loty są bardzo interesującymi dla pasażerów. Doskonale sprzedają się bilety do Malagi i Alicante. Jesteśmy bardzo zadowoleni z połączenia do Aten. Ostatnio coraz lepiej funkcjonują loty do Rzymu. Ostatnie połączenie wprowadzone przez nas wiosną 2007 roku do Birmingham odnosi też bardzo duże sukcesy.
W 2006 roku byliście 11 linią w Polsce pod względem liczby przewiezionych pasażerów. Traficie do pierwszej dziesiątki?
Na pewno. Linia ma taką zasadę, że nie podajemy liczby pasażerów oddzielnie dla Polski i oddzielnie dla Norwegii. Ja posługuje się w tym momencie danymi publikowanymi przez Urząd Lotnictwa Cywilnego. W pierwszym kwartale przewieźliśmy 94 tysiące pasażerów. Myślę, że na koniec roku będzie to więcej niż proste przemnożenie tej liczby przez cztery.
Jaka będzie przyszłość linii w Polsce? Na razie jesteście obecni w Warszawie, Krakowie, Gdańsku a od października również w Szczecinie.
Naszą podstawową bazą w Polsce będzie Warszawa. Natomiast mamy taki plan, żeby rozwijać nasze połączenia z portów regionalnych.
A coś więcej. Kto w Polsce może liczyć na nowe połączenia?
Rozmawiamy z kilkoma portami. Któryś z nich będzie pierwszy. Nie chciałbym jeszcze w tej cwhili rozstrzygać, bo decyzje nie zostały podjęte.
Jak sprzedają się bilety na połączenie Szczecin-Oslo?
Wydaje się, że to połączenie ma szansę funkcjonować bardzo dobrze. Na to wskazywałoby nasze połączenie z Gdańska, a także analizy co do miejsca zamieszkania naszych pasażerów. Nie ukrywam, że część pasażerów latających teraz z Berlina prawdopodobnie wybierze połączenie ze Szczecina do Oslo.
W tej chwili w Warszawie stacjonują dwa samoloty Norwegian. Czy będzie ich więcej?
Będzie więcej, aczkolwiek brak samolotów to jest główny powód naszego rozwoju w tym tempie jaki widać. Negocjujemy kontrakty na dostawy naszych maszyn. Kontrakt na dostawę jedenastu nowych Boeingów 737-800 został podpisany. Pojawiać się zaczną w przyszłym roku. Część z nich pojawi się także w Polsce. | PODZIEL SIĘ: | |