Booking.com

GOŚĆ LATAJZNAMI.PL - ANNA SOSZYŃSKA, szefowa załogi pokładowej Air Poland

Poleć znajomemu
Drukuj artykuł
Środa, 04 Maja 2011

 Anna Soszyńska, szefowa
 pokładu Air Poland
 fot. Latajznami.pl

Marcin Mendelbaum. - Co jest najtrudniejsze w pracy załogi pokładowej?

Anna Soszyńska, szefowa załogi pokładowej, Air Poland. - Najtrudniejsze jest obcowanie z ludźmi. Wiadomo, że każdy jest inny i każdy potrzebuje jakiegoś wsparcia oraz zainteresowania sobą.

M.M. - Zdarzają się trudni pasażerowie?

A.S. - Właściwie na każdym rejsie są. Ale dajemy radę.

M.M. - A są jakieś przyjemne chwile podczas tak długiego lotu, jak ten dzisiejszy (red - 5 godzin)?

A.S. - Dla mnie w ogóle ta praca jest bardzo przyjemna i lubię latania ale od razu zaznaczam, że nie zamierzam się rozstawać z pokładem i przechodzić do kokpitu. Jestem osobą zbyt aktywną by zdecydować się na pracę siedzącą jaką mają piloci.

M.M. - Kiedy zaczęła Pani latać zawodowo?

A.S. - Zaczęłam latać dziesięć lat temu w firmie White Eagle Aviation, później latałam w Air Polonia, Prima Charter, Fischer Air, a teraz w Air Italy Polska. Cały czas na Boeingach, zmniejają się jedynie typy.

M.M. - Air Poland w maju rozpoczyna rejsy z Krakowa do Ameryki Północnej. Będzie można Panią spotkać na tych trasach?

A.S. - No myślę, że tak. Wcześniej już wykonywaliśmy rejsy transatalantyckie dla LOTu. Trening już był.

M.M. - Jacy są pasażerowie, z którymi Pani lata?

A.S. - Pasażerowie zachowują się różnie. Są tacy, którzy boją się latać. Niektórzy siedzą cicho i nie chcą by się ktoś do nich odzywał. Kolejni robią awantury, bo się boją, a następni piją. Niestety ci ostatni to przede wszystkim mężczyźni, którzy w ten sposób walczą ze strachem przed lataniem.

M.M. - Najdziwniejsze pytanie jakie usłyszała Pani od pasażera?

A.S. - Dla mnie nie ma dziwnych pytań.

M.M. - Coraz więcej osób podróżuje z dziećmi. Co zrobić by najmłodszy dobrze zniósł rejs?

A.S. - To wszystko zależy od wychowania przez rodziców. Jedni stosują bezstresowne wychowanie i to powoduje, że dzieci robią w samolocie co tylko chcą, a rodzice nie zwracają na to uwagi. Co może doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji. My ze swojej strony prosimy rodziców o uspokojnie dziecka, jednak kiedy to nie przynosi rezultatu zaczynamy mówić do dzieci i zazwyczaj odnosi to pozytywny skutek. Jeśli chodzi o przygotowanie dziecka do lotu, to na pewno przed podróżą trzeba porozmawiać na temat lotu.

M.M. - Jak Pani sobie radzi z niezdyscyplinowanym pasażerem?

A.S. - Trzeba przede wszystkim mówić do niego spokojnie i to w większości przypadków rozwiązuje problem.

M.M. - Skąd się wzięła miłość do latania?

A.S. - W lataniu zakochałam się podczas nocnego lądowania w Warszawie. Miałam okazję być wtedy w kokpicie. Uwielbiam też latać podczas burz.

M.M. - Dziękuję bardzo za rozmowę.

A.S. - Dziękuję.

(wywiad autoryzowany)

PODZIEL SIĘ:
Google Plus
Twitter
Facebook