- W przyszłym roku kończę 60 lat i wtedy także wygasa moja umowa. Myślę, że zrobiłem dla SAS to, co do mnie należało. Przed SAS wciąż są ogromne wyzwania, ale platforma do działania jest gotowa. Przygotowaliśmy strategię Core SAS, która obejmuje zakrojone na szeroką skalę działania oszczędnościowe, bezpieczeństwo finansowe zagwarantowaliśmy dzięki ostatniej emisji praw poboru, SAS wzmocniły swą pozycję pod względem naszych produktów i wzrósł poziom zadowolenia klientów. Spółka jest dobrze przygotowana do tego, aby stawić czoła wyzwaniom przyszłości - mówi Mats Jansson. - Dlatego wydaje mi się, że przyszedł dobry czas na to, aby moje miejsce zajął nowy prezes i dyrektor zarządzający i dalej poprawiał konkurencyjność SAS oraz zabezpieczał jej rozwój i zyski - dodaje. - Moja decyzja o odejściu ze spółki nie była łatwa. Kierowanie przez cztery lata firmą z tak dynamicznej branży, w której żadne dwa dni nie są takie same, było dla mnie ekscytującym okresem pełnym wyzwań. Otrzymywałem ogromne wsparcie od zarządu, kierownictwa a w szczególności od pracowników SAS, którzy wykonują świetną pracę i którzy dali z siebie wszystko w tym niezmiernie ważnym i trudnym z finansowego punktu widzenia okresie - dodaje Mats Jansson. - Przez ostanie cztery lata Mats pracował bez wytchnienia, aby przeprowadzić SAS przez trudny okres. Jego wysiłki były ogromne, zarówno pod względem ilości, jak i jakości. Jednak ostatnio zrozumiałem, że zastanawiał się, czy dobrą decyzją dla niego i dla SAS byłoby to, aby dalej kierował spółką w okresie, w którym wchodzi ona w kolejną fazę rozwoju. W związku z tym rozpoczęliśmy rekrutację nowego prezesa i dyrektora zarządzającego SAS - powiedział Fritz Schur, przewodniczący rady, który koordynuje działania mające na celu znalezienie zastępcy Matsa Janssona. Źródło: SAS Czytaj o SAS |