Jak informuje południowokoreańska agencja prasowa Yonhap, na którą powołuje się tvn24.pl, zanim doszło do tragedii, załoga próbowała wylądować na lotnisku na wyspie Jeju, ze względu na usterki samolotu. Nagle jednak kontakt radiowy z załogą urwał się, a maszyna zniknęła z radarów. Ratownicy odnaleźli szczątki samolotu unoszące się na wodzie, w odległości około 100 km od wyspy Jeju. Służby nie chciały potwierdzić, że szczątki należą do samolotu Asiana Airlines. Pogoda w Korei Południowej jest bardzo zła. Padają ulewne deszcz i wieje silny wiatr. Źródło: tvn24.pl |